Wariacja na temat tego przepisu.
Mój ulubiony sposób gotowania - otwieram lodówkę i patrzę co tu trzeba niedługo wykorzystać.
Dynia, feta...o jest nawet jakaś kiełbaska, lepsze by było salami, ale kiełbaska z czosnkiem też zaostrzy smak.
Na koniec pytania - czy mam gdzieś orzeszki pinii?
Są! - w pojemniku podpisanym migdały/rodzynki (taki mam w kuchni porządek) i danie gotowe!
Polecam.
Makaron z dynią, kiełbaską i orzeszkami pinii
dla 3 osób
300g makaronu
700g kawałek dyni (jeszcze przed obraniem)
tymianek
wędzona papryka
sól
pieprz
oliwa
1/3 opakowania sera feta
1 mała laska kiełbasy myśliwskiej
2 ząbki czosnku
garść orzeszków pinii
parmezan do posypania
Piekarnik rozgrzać do 200 stopni.
Dynię obrać ze skóry, pokroić na małe kawałki.
Przełożyć do naczynia żaroodpornego, posypać tymiankiem, wędzoną papryka, solą, pieprzem i polać oliwią.
Piec w piekarniku około 30 minut.
Kiełbasę pokroić w drobną kostkę, czosnek posiekać.
Odrobinę oliwy rozgrzać na patelni, podsmażyć na niej czosnek, dodać kiełbasę, ładnie zrumienić.
Wsypać orzeszki pinii, podsmażyć , aż zabrązowią.
Makaron ugotować al dente, odcedzić, przełożyć na patelnię z kiełbasą, dodać trochę oliwy, wymieszać.
Upieczoną dynię wyjąć z piekarnika, dodać do makaronu, połączyć.
Na koniec dodać rozdrobnioną fetę.
Podawać posypane parmezanem.
Smacznego!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makaron; ryż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makaron; ryż. Pokaż wszystkie posty
5 lis 2011
Jesienne pappardelle z grzybami
Jesień jest obecnie piękna, słońce świeci, liście spadają tworząc cudną pierzynkę na Plantach.
Szkoda, że Stworek jeszcze nie chodzi, mógłby grasować w żółtych liściach kasztanów.
Trudno uwierzyć, że to już listopad.
Uwielbiam jesień, szczególnie jesienną kuchnię, ale niestety w tym roku nie szaleję sezonowo.
Ale grzyby trzeba zrobić, zanim zostaną tylko suszone (które zresztą bardzo cenię).
Prościutki przepis na makaron z grzybami.
Im lepszy gatunek makaronu i im więcej grzybów, tym lepiej:)

Jesienne pappardelle z grzybami
dla 2 osób
250g pappardelli
200g prawdziwków
200g podgrzybków
2 szalotki
1 ząbek czosnku
3 łyżki siekanej natki pietruszki
50g masła
1/3 kieliszka wina białego
sól
pieprz
Grzyby oczyścić, pokroić.
Czosnek i cebulę posiekać.
Na patelni rozgrzać 3 łyżki masła, wrzucić czosnek i cebulę, zeszklić.
Dodać grzyby, lekko poddusić, od czasu do czasu mieszając.
Po 3 minutach wlać wino, odparować prawie całe.
W międzyczasie ugotować makaron al dente.
Odcedzić, zachowując trochę wody z gotowania (1/3 szklanki).
Do sosu dolać wodę z gotowania, wymieszać, dodać resztę masła.
Połączyć sos z makaronem, posypać natką pietruszki.
Smacznego!
Szkoda, że Stworek jeszcze nie chodzi, mógłby grasować w żółtych liściach kasztanów.
Trudno uwierzyć, że to już listopad.
Uwielbiam jesień, szczególnie jesienną kuchnię, ale niestety w tym roku nie szaleję sezonowo.
Ale grzyby trzeba zrobić, zanim zostaną tylko suszone (które zresztą bardzo cenię).
Prościutki przepis na makaron z grzybami.
Im lepszy gatunek makaronu i im więcej grzybów, tym lepiej:)
Jesienne pappardelle z grzybami
dla 2 osób
250g pappardelli
200g prawdziwków
200g podgrzybków
2 szalotki
1 ząbek czosnku
3 łyżki siekanej natki pietruszki
50g masła
1/3 kieliszka wina białego
sól
pieprz
Grzyby oczyścić, pokroić.
Czosnek i cebulę posiekać.
Na patelni rozgrzać 3 łyżki masła, wrzucić czosnek i cebulę, zeszklić.
Dodać grzyby, lekko poddusić, od czasu do czasu mieszając.
Po 3 minutach wlać wino, odparować prawie całe.
W międzyczasie ugotować makaron al dente.
Odcedzić, zachowując trochę wody z gotowania (1/3 szklanki).
Do sosu dolać wodę z gotowania, wymieszać, dodać resztę masła.
Połączyć sos z makaronem, posypać natką pietruszki.
Smacznego!
18 sie 2011
Pappardelle z kurkami i ricottą
Usiadłam dzisiaj przed komputerem i stwierdziłam, że nie wiem co napisać o tym daniu (poza tym, że jest pyszne).
Spytałam się więc współbiesiadnika.
Usłyszałam: było pyszne.
Hmmm...nie do końca o taki komentarz mi chodziło.
Więc nie odpuszczałam.
W końcu uzyskałam: Jak wiadomo kurki wspaniale komponują się z jajkami, tak więc makaron jajeczny cudownie uwypukla ich smak.
Co tu więcej pisać - to bardzo dobre połączenie.
Polecam.
Pappardelle z kurkami i ricottą
dla 2 osób
250g pappardelli
200g kurek
2 ząbki czosnku
1/2 pęczka natki pietruszki
1/3 szklanki bulionu
1/3 szklanki białego wytrawnego wina
80-100g ricotty
1 łyżeczka masła
oliwa z oliwek
sól morska
Kurki oczyścić, natkę drobno pokroić.
Na patelni rozgrzać masło z odrobinką oliwy, zeszklić czosnek, dodać kurki, posypać solą, wlać wino,odparować. Dodać bulion i dusić około 10 minut. Dodać natkę pietruszki.
W tym czasie ugotować makaron według przepisu na opakowaniu, odcedzić (można pozostawić 2 łyżki wody z gotowania).
Makaron połączyć z sosem kurkowym i wodą z gotwania, wymieszać, podawać z pokruszonym serem ricotta.
Smacznego!
Spytałam się więc współbiesiadnika.
Usłyszałam: było pyszne.
Hmmm...nie do końca o taki komentarz mi chodziło.
Więc nie odpuszczałam.
W końcu uzyskałam: Jak wiadomo kurki wspaniale komponują się z jajkami, tak więc makaron jajeczny cudownie uwypukla ich smak.
Co tu więcej pisać - to bardzo dobre połączenie.
Polecam.
Pappardelle z kurkami i ricottą
dla 2 osób
250g pappardelli
200g kurek
2 ząbki czosnku
1/2 pęczka natki pietruszki
1/3 szklanki bulionu
1/3 szklanki białego wytrawnego wina
80-100g ricotty
1 łyżeczka masła
oliwa z oliwek
sól morska
Kurki oczyścić, natkę drobno pokroić.
Na patelni rozgrzać masło z odrobinką oliwy, zeszklić czosnek, dodać kurki, posypać solą, wlać wino,odparować. Dodać bulion i dusić około 10 minut. Dodać natkę pietruszki.
W tym czasie ugotować makaron według przepisu na opakowaniu, odcedzić (można pozostawić 2 łyżki wody z gotowania).
Makaron połączyć z sosem kurkowym i wodą z gotwania, wymieszać, podawać z pokruszonym serem ricotta.
Smacznego!
8 lip 2011
Zapiekanka makaronowo koperkowa
Danie to zrobiłam jeszcze w czerwcu, kompletnie oszołomiona niesamowitym zapachem świeżego koperku.
Czasem zastanawiam się co bardziej lubię w gotowaniu - smak potraw czy zapach składników.
A kiedy mowa o koperku to już sama nie wiem - jego zapach jest taki świeży, taki wiosenny! Można się rozmarzyć:)

Zapiekanka makaronowo - koperkowa
dla 3-4 osób
400g krótkiego makaronu (np. kolanka)
120g sera feta
30g białego sera
pół kubka śmietanki 30%
2 pęczki koperku
2 jajka
sól, pieprz świeżo mielone
parmezan do starcia
Makaron ugotować, o minutę krócej niż podano na opakowaniu, odcedzić.
Piekarnik nagrzać do 180 stopni.
Koperek drobno posiekać.
Sery pokruszyć, połączyć z koperkiem.
W drugiej misce ubić jajka ze śmietanką, solą i pieprzem.
Makaron połączyć z serami i polać masą jajeczną, starannie wymieszać.
Przełożyć do naczynia żaroodpornego, posypać startym parmezanem.
Zapiekać przez 10-15 minut.
Makaronu można też nie zapiekać, będzie wtedy bardzo kremowy (i moim zdaniem nawet smaczniejszy), ale ja tym razem nie mogłam sobie pozwolić na surowe jajka.
Smacznego!
Czasem zastanawiam się co bardziej lubię w gotowaniu - smak potraw czy zapach składników.
A kiedy mowa o koperku to już sama nie wiem - jego zapach jest taki świeży, taki wiosenny! Można się rozmarzyć:)
Zapiekanka makaronowo - koperkowa
dla 3-4 osób
400g krótkiego makaronu (np. kolanka)
120g sera feta
30g białego sera
pół kubka śmietanki 30%
2 pęczki koperku
2 jajka
sól, pieprz świeżo mielone
parmezan do starcia
Makaron ugotować, o minutę krócej niż podano na opakowaniu, odcedzić.
Piekarnik nagrzać do 180 stopni.
Koperek drobno posiekać.
Sery pokruszyć, połączyć z koperkiem.
W drugiej misce ubić jajka ze śmietanką, solą i pieprzem.
Makaron połączyć z serami i polać masą jajeczną, starannie wymieszać.
Przełożyć do naczynia żaroodpornego, posypać startym parmezanem.
Zapiekać przez 10-15 minut.
Makaronu można też nie zapiekać, będzie wtedy bardzo kremowy (i moim zdaniem nawet smaczniejszy), ale ja tym razem nie mogłam sobie pozwolić na surowe jajka.
Smacznego!
17 cze 2011
Makaron z botwinką i roladą kozią
Makaron z botwinką i roladą kozią
dla 2 osób
na podstawie Kwestia Smaku
200g makaronu
pęczek botwinki bez buraczków
6 łyżek oliwy extra virgin
2 ząbki czosnku, pokrojone w plasterki
100 g koziej rolady
świeżo tarty parmezan
sól morska i świeżo zmielony czarny pieprz
Liście botwinki pokroić w 3-4 cm kawałki.
Makaron ugotować al dente we wrzącej wodzie z dodatkiem soli. Odcedzić.
Na patelni rozgrzać 2 łyżki oliwy, zrumienić na niej czosnek, dodać botwinkę, poddusić przez 2-3 minuty, aż liście zmiękną.
Połączyć z makaronem, dodać pozostałą oliwę, wymieszać, posolić, posypać pieprzem.
Na koniec posypać pokruszonym serem kozim i startym parmezanem.
Smacznego!
26 maj 2011
Fusilli ze szpinakiem, cebula i kaparami
Dawno mnie tu nie było, bardzo dawno.
No i powrót tak mało spektakularny - po prostu makaron.
Ale bardzo smaczny, z młodym szpinakiem.
W oryginale były jeszcze czarne oliwki, ale o nich zapomniałam:)

Fusilli ze szpinakiem, cebulą i kaparami
dla 4 osób
inspiracja: Makarony - nowa kuchnia włoska - gazeta wyborcza
450g fusilli
1/2 szklanki oliwy
2 średnie cebule, pokrojone w plasterki
8 filecików anchios
2 łyżki kaparów z zalewy
około kilograma świeżego szpinaku
2 ząbki czosnku, posiekane
pieprz, świeżo mielony
świeżo tarty parmezan do podania
Makaron ugotować al dente, zgodnie z instrukcją na opakowaniu, odcedzić, pozostawić troszkę wody z gotowania.
Na patelni rozgrzać 2 łyżki oliwy, dodać cebulę, anchois i kapary. Smażyć około 5 minut, dodać 2 łyżki gorącej wody (z gotowania makaronu).
Na drugiej patelni rozgrzać pozostałą oliwę, zrumienić na niej czosnek, dodać szpinak, przykryć, poddusić przez 3 minutki, aby liście zmiękły.
Na patelnię ze szpinakiem przełożyć makaron, wymieszać, polać sosem cebulowym.
Podawać z parmezanem (chyba, że ktoś nie lubi anchois z parmezanem).
Smacznego!
No i powrót tak mało spektakularny - po prostu makaron.
Ale bardzo smaczny, z młodym szpinakiem.
W oryginale były jeszcze czarne oliwki, ale o nich zapomniałam:)
Fusilli ze szpinakiem, cebulą i kaparami
dla 4 osób
inspiracja: Makarony - nowa kuchnia włoska - gazeta wyborcza
450g fusilli
1/2 szklanki oliwy
2 średnie cebule, pokrojone w plasterki
8 filecików anchios
2 łyżki kaparów z zalewy
około kilograma świeżego szpinaku
2 ząbki czosnku, posiekane
pieprz, świeżo mielony
świeżo tarty parmezan do podania
Makaron ugotować al dente, zgodnie z instrukcją na opakowaniu, odcedzić, pozostawić troszkę wody z gotowania.
Na patelni rozgrzać 2 łyżki oliwy, dodać cebulę, anchois i kapary. Smażyć około 5 minut, dodać 2 łyżki gorącej wody (z gotowania makaronu).
Na drugiej patelni rozgrzać pozostałą oliwę, zrumienić na niej czosnek, dodać szpinak, przykryć, poddusić przez 3 minutki, aby liście zmiękły.
Na patelnię ze szpinakiem przełożyć makaron, wymieszać, polać sosem cebulowym.
Podawać z parmezanem (chyba, że ktoś nie lubi anchois z parmezanem).
Smacznego!
5 maj 2011
Makaron muszelki z krewetkami w różowym sosie
Bardzo lubię proste, sprawdzone przepisy.
Jednym z nich jest makaron z sosem pomidorowo-śmietanowym.
Sos można łączyć z różnymi dodatkami, zawsze mamy pewność, że baza będzie smaczna.
Tym razem dodałam suszone pomidory i krewetki. Bardzo smaczne.

Makaron muszelki z krewetkami w różowym sosie
dla 3-4 osób
250 g makaronu muszelki
250g świeżych krewetek (lub mrożonych, ale wtedy należy je uprzednio rozmrozić w zimnej wodzie)
opakowanie sosu pomidorowego (ja miałam kartonik o pojemności 125 ml)
1/2 kieliszka białego wytrawnego wina
pół kubeczka śmietanki kremówki
3 ząbki czosnku, posiekane
5 suszonych pomidorów z zalewy, pokrojone
1 łyżka oliwy
sól i pieprz, świeżo mielone
garść posiekanej natki pietruszki
Krewetki oczyścić (pozbawić głów i pancerzyków), nastawić wodę na makaron.
W głębokiej patelni rozgrzać oliwę, podsmażyć na niej czosnek, często mieszając aby się nie zrumienił. Wlać sos pomidorowy, wino, gotować około 10 minut, aż część płynu wyparuje.
Dodać pomidory suszone i śmietanę, podgotować 2-3 minuty.
Dodać krewetki, gotować w sosie przez 2 minuty, po pierwszej minucie przełożyć je na drugi bok.
W międzyczasie ugotować makaron al dente.
Połączyć sos z makaronem, posypać posiekaną natką pietruszki.
Smacznego!
Jednym z nich jest makaron z sosem pomidorowo-śmietanowym.
Sos można łączyć z różnymi dodatkami, zawsze mamy pewność, że baza będzie smaczna.
Tym razem dodałam suszone pomidory i krewetki. Bardzo smaczne.
Makaron muszelki z krewetkami w różowym sosie
dla 3-4 osób
250 g makaronu muszelki
250g świeżych krewetek (lub mrożonych, ale wtedy należy je uprzednio rozmrozić w zimnej wodzie)
opakowanie sosu pomidorowego (ja miałam kartonik o pojemności 125 ml)
1/2 kieliszka białego wytrawnego wina
pół kubeczka śmietanki kremówki
3 ząbki czosnku, posiekane
5 suszonych pomidorów z zalewy, pokrojone
1 łyżka oliwy
sól i pieprz, świeżo mielone
garść posiekanej natki pietruszki
Krewetki oczyścić (pozbawić głów i pancerzyków), nastawić wodę na makaron.
W głębokiej patelni rozgrzać oliwę, podsmażyć na niej czosnek, często mieszając aby się nie zrumienił. Wlać sos pomidorowy, wino, gotować około 10 minut, aż część płynu wyparuje.
Dodać pomidory suszone i śmietanę, podgotować 2-3 minuty.
Dodać krewetki, gotować w sosie przez 2 minuty, po pierwszej minucie przełożyć je na drugi bok.
W międzyczasie ugotować makaron al dente.
Połączyć sos z makaronem, posypać posiekaną natką pietruszki.
Smacznego!
9 kwi 2011
Makaron z krewetkami i szparagami
Makaron krewetkami i szparagami
dla 3 osób
350g makaron
pół pęczka szparagów
18 krewetek
pół słoiczka gotowego sosu pesto
pół szklanki śmietanki kremówki
łyżka solonego masła
łyżka oliwy
sól, pieprz
W głębokim garnku nastawić wodę.
Obrać krewetki. Szparagom oderwać zdrętwiałe końcówki.
Kiedy woda się zagotuje, wsypać trochę soli, wrzucić szparagi. Blanszować przez pół minuty, wyjąć z wody. Zalać zimną wodą.
Do tej samej wody wsypać makaron, gotować zgodnie z przepisem na opakowaniu.
W mniejszym rondelku roztopić masło, wlać śmietanę i dodać pesto. Gotować na małym ogniu około 5 minut.
W tym czasie na patelni rozgrzać oliwę, usmażyć na niej krewetki,około 1-2 minut z każdej strony. Posolić, popieprzyć.
Makaron odcedzić, połączyć z sosem.
Szparagi rozłożyć na talerzach, na ich ułożyć makaron, a na makaron po 6 krewetek na osobę.
Smacznego!
PS 1: było to danie z cyklu sprzątanie lodówki, dlatego wszystkie składniki są podane w ilościach pół słoika, pół szklanki itd...:)
PS 2: przeraża mnie ilość konsumowanej przeze mnie śmietany, ale ona tak cudnie zmienia smak sosów.
6 kwi 2011
Pappardelle z mulami w sosie curry
Mule. Moje ukochane, zawsze smaczne.
Postanowiłam przygotować je z sosem, trochę zaskakującym z mulami, którego raczej nie zjemy w restauracji.
Wymyśliła go moja koleżanka Magda, dawno, dawno temu.
Ja lubię dodać do niego także makaron, wtedy mam na talerzu wszystko co kocham.

Pappardelle z mulami w sosie curry
dla 3-4 osób
300g makaronu pappardelle
1 kg świeżych muli
1 czerwona papryka
pół pęczka natki pietruszki
1 ząbek czosnku
2 szalotki
kieliszek białego wytrawnego wina
200 ml śmietanki 30%
1 łyżka oliwy
2-3 łyżki curry w proszku
Świeże mule zalać zimna wodą. Mogą w niej poczekać nawet kilka godzin.
Powinny się zamknąć, te które się nie zamkną - wyrzucić, nie są świeże (z kolei po ugotowaniu wyrzucić, te które pozostaną zamknięte). Muszle oczyścić z wąsów.
Czosnek pokroić w plasterki, szalotki w drobną kostkę, paprykę w trochę większą.
Posiekać także natkę pietruszki.
W głęboki garnku rozgrzać oliwę, wrzucić cebulę i czosnek, zeszklić, często mieszając.
Dodać paprykę, smażyć około 2 minut, nadal mieszając.
Zalać winem, pozwolić warzywom się dusić, aż papryka troszkę zmięknie.
Wrzucić mule, wymieszać. Można wlać troszkę wody.
Gotować, aż muszle zaczną się otwierać. Wlać śmietankę i przyprawić curry. Ilość curry zależy od naszego gustu, sos nie ma być ostry, raczej słodki. Ja dodaję curry na oko, próbując. Myślę, że są to 3 łyżki.
Dodać posiekana natkę pietruszki, wszystko razem gotować, aż mule się otworzą, a smak sosu się połączy.
Jednocześnie ugotować makaron al dente w osolonej wodzie, zgodnie z instrukcja na opakowaniu. Odcedzić, dodać do muli (garnek musi być naprawdę duży), dobrze wymieszać.
Podawać ze schłodzonym białym winem. Pycha!
Smacznego!
Postanowiłam przygotować je z sosem, trochę zaskakującym z mulami, którego raczej nie zjemy w restauracji.
Wymyśliła go moja koleżanka Magda, dawno, dawno temu.
Ja lubię dodać do niego także makaron, wtedy mam na talerzu wszystko co kocham.
Pappardelle z mulami w sosie curry
dla 3-4 osób
300g makaronu pappardelle
1 kg świeżych muli
1 czerwona papryka
pół pęczka natki pietruszki
1 ząbek czosnku
2 szalotki
kieliszek białego wytrawnego wina
200 ml śmietanki 30%
1 łyżka oliwy
2-3 łyżki curry w proszku
Świeże mule zalać zimna wodą. Mogą w niej poczekać nawet kilka godzin.
Powinny się zamknąć, te które się nie zamkną - wyrzucić, nie są świeże (z kolei po ugotowaniu wyrzucić, te które pozostaną zamknięte). Muszle oczyścić z wąsów.
Czosnek pokroić w plasterki, szalotki w drobną kostkę, paprykę w trochę większą.
Posiekać także natkę pietruszki.
W głęboki garnku rozgrzać oliwę, wrzucić cebulę i czosnek, zeszklić, często mieszając.
Dodać paprykę, smażyć około 2 minut, nadal mieszając.
Zalać winem, pozwolić warzywom się dusić, aż papryka troszkę zmięknie.
Wrzucić mule, wymieszać. Można wlać troszkę wody.
Gotować, aż muszle zaczną się otwierać. Wlać śmietankę i przyprawić curry. Ilość curry zależy od naszego gustu, sos nie ma być ostry, raczej słodki. Ja dodaję curry na oko, próbując. Myślę, że są to 3 łyżki.
Dodać posiekana natkę pietruszki, wszystko razem gotować, aż mule się otworzą, a smak sosu się połączy.
Jednocześnie ugotować makaron al dente w osolonej wodzie, zgodnie z instrukcja na opakowaniu. Odcedzić, dodać do muli (garnek musi być naprawdę duży), dobrze wymieszać.
Podawać ze schłodzonym białym winem. Pycha!
Smacznego!
24 lut 2011
Żółciutki makaron z szynką parmeńską
Przeważnie szafranu używam do risotto, a przecież jest to taka wszechstronna przyprawa. Wspaniale podkreśli smak kurczaka czy ryby.
Połączenie szafran - śmietanka pokazała mi koleżanka, dodała do tego paprykę, szalotkę i omułki. Mniami.
A ja zaszalałam wczoraj i zrobiłam żółciutki makaron z szynką parmeńską i orzeszkami pinii.
Wyszło delikatne danie, jedynie podsmażona szynka parmeńska zaostrza jego smak.

Żółciutki makaron z szynką parmeńską
dla 3 osób
350g spaghetti
100g drobno pokrojonej szynki parmeńskiej
kubeczek śmietanki 30%
3 ząbki czosnku
szczypta szafranu
sól, pieprz świeżo zmielone
spora garść orzeszków piniowych
oliwa do smażenia
świeżo starty parmezan
Makaron ugotować al dente, pozostawić 2 łyżki wody z gotowania makaronu.
W trakcie gotowania makaronu posiekać czosnek a szynkę pokroić w plasterki.
Oliwę (1 łyżkę) rozgrzać na patelni, wrzucić czosnek, chwilkę podsmażyć. Dodać szynkę i orzeszki pinii, mieszając podsmażać, aż szynka i orzeszki się zarumienią.
Wlać śmietankę, pozwolić jej chwilkę odparować.
Szafran rozpuścić w wodzie z gotowania makaronu, wlać na patelnię, wymieszać. Posolić , popieprzyć, wszystko razem zagotować.
Odcedzony makaron połączyć z sosem. Podawać posypane parmezanem.
Smacznego!
Połączenie szafran - śmietanka pokazała mi koleżanka, dodała do tego paprykę, szalotkę i omułki. Mniami.
A ja zaszalałam wczoraj i zrobiłam żółciutki makaron z szynką parmeńską i orzeszkami pinii.
Wyszło delikatne danie, jedynie podsmażona szynka parmeńska zaostrza jego smak.
Żółciutki makaron z szynką parmeńską
dla 3 osób
350g spaghetti
100g drobno pokrojonej szynki parmeńskiej
kubeczek śmietanki 30%
3 ząbki czosnku
szczypta szafranu
sól, pieprz świeżo zmielone
spora garść orzeszków piniowych
oliwa do smażenia
świeżo starty parmezan
Makaron ugotować al dente, pozostawić 2 łyżki wody z gotowania makaronu.
W trakcie gotowania makaronu posiekać czosnek a szynkę pokroić w plasterki.
Oliwę (1 łyżkę) rozgrzać na patelni, wrzucić czosnek, chwilkę podsmażyć. Dodać szynkę i orzeszki pinii, mieszając podsmażać, aż szynka i orzeszki się zarumienią.
Wlać śmietankę, pozwolić jej chwilkę odparować.
Szafran rozpuścić w wodzie z gotowania makaronu, wlać na patelnię, wymieszać. Posolić , popieprzyć, wszystko razem zagotować.
Odcedzony makaron połączyć z sosem. Podawać posypane parmezanem.
Smacznego!
14 lut 2011
Biało-czarny makaron z wędzonym pstrągiem
Propozycja na walentynki, przepyszny makaron rozbroi każde serce.

Czarny makaron z wędzonym pstrągiem
dla 2 osób
na podstawie Kuchnia 2-2010
250g makaronu nero di seppia (z atramentem kałamarnicy)
2 filety z wędzonego pstrąga
100g sera koziego (ja użyłam rolady)
2 szklanki śmietanki 36%
1 kieliszek białego wytrawnego wina
1 szalotka
2 ząbki czosnku
sól i pieprz świeżo mielone
2 łyżki oliwy do smażenia
Szalotkę posiekać.
Ser rozdrobnić, pstrąga pokroić na małe kawałki.
Na głębokiej patelni rozgrzać oliwę, zeszklić na niej szalotkę, dodać przeciśnięty przez praskę czosnek, chwilkę podsmażyć.
Wlać wino, poczekać aż połowa odparuje.
Dodać śmietankę, znowu odparować połowę. Połączyć z serem kozim, wymieszać, posolić, popieprzyć, chwilkę wszystko podgotować.
W tym czasie ugotować makaron al dente, odcedzić.
Połączyć z sosem, wymieszać, podawać posypane kawałkami pstrąga.
Polecam!
Czarny makaron z wędzonym pstrągiem
dla 2 osób
na podstawie Kuchnia 2-2010
250g makaronu nero di seppia (z atramentem kałamarnicy)
2 filety z wędzonego pstrąga
100g sera koziego (ja użyłam rolady)
2 szklanki śmietanki 36%
1 kieliszek białego wytrawnego wina
1 szalotka
2 ząbki czosnku
sól i pieprz świeżo mielone
2 łyżki oliwy do smażenia
Szalotkę posiekać.
Ser rozdrobnić, pstrąga pokroić na małe kawałki.
Na głębokiej patelni rozgrzać oliwę, zeszklić na niej szalotkę, dodać przeciśnięty przez praskę czosnek, chwilkę podsmażyć.
Wlać wino, poczekać aż połowa odparuje.
Dodać śmietankę, znowu odparować połowę. Połączyć z serem kozim, wymieszać, posolić, popieprzyć, chwilkę wszystko podgotować.
W tym czasie ugotować makaron al dente, odcedzić.
Połączyć z sosem, wymieszać, podawać posypane kawałkami pstrąga.
Polecam!
2 lut 2011
Penne z zielonym groszkiem i boczkiem
Penne z zielonym groszkiem i boczkiem
dla 3 osób
inspiracja J. Oliver
370 g makaronu penne
pół paczki mrożonego groszku
5 cm kawałek boczku gotowanego, pokrojony w kostkę
pół pęczka natki pietruszki, posiekanej
80g sera pecorino świeżo startego
40g parmezanu świeżo startego
2 łyżki masła
2 łyżki oliwy
sok z 1/3 cytryny
4 łyżki śmietanki 36%
sól i pierz świeżo mielone
Makaron ugotować al dente.
Odcedzić, zostawić troszkę wody z gotowania.
Oliwę i masło rozgrzać na patelni, wrzucić boczek i smażyć, aż się zarumieni.
Wsypać pół opakowania mrożonego groszku, wymieszać.
Podsmażać około 2 minuty.
Wlać śmietanę i sok z cytryny, przyprawić solą i pieprzem. Można dodać wodę z gotowania jeśli sos jest zbyt gęsty.
Połączyć z makaronem, posypać parmezanem, dobrze wymieszać.
Smacznego!
22 sty 2011
Cacio e peppe
Danie kuchni rzymskiej, typowa cucina romanese.
Chyba najprostszy przepis świata, a smak rewelacyjny.
Spróbowałam raz w restauracji, a później sama przygotowywałam to danie na podstawie moich własnych proporcji, nigdy nie sprawdziłam przepisu, ale chyba nie można zbytnio się pomylić:).
Polecam biednym studentom, zabieganym pracusiom i mamom na macierzyńskim (ale wzbogacone o sałatkę lub warzywka obok:)).

Cacio e peppe
dla 2 osób
250g spaghetti
100g sera pecorino romano świeżo startego
czarny pieprz, świeżo mielony (według uznania, raczej więcej niż nam się wydaje)
3-4 łyżki dobrej jakości oliwa z oliwek extra vergin
Makaron ugotować al dente, odcedzić.
Na patelni rozgrzać 2 łyżki oliwy z oliwek, wsypać część sera i popieprzyć (można też wcześniej wymieszać tarty ser z pieprzem).
Szybko wrzucić makaron, wymieszać, aby oliwa, ser i pieprz pokryły pastę.
Dolać oliwy jeśli makaron wygląda na suchy oraz ewentualnie trochę wody z gotowania makaronu.
Wsypać resztę sera i ponownie popieprzyć.
Dobrze wymieszać.
Gotowe! Od razu podawać.
Smacznego!
Chyba najprostszy przepis świata, a smak rewelacyjny.
Spróbowałam raz w restauracji, a później sama przygotowywałam to danie na podstawie moich własnych proporcji, nigdy nie sprawdziłam przepisu, ale chyba nie można zbytnio się pomylić:).
Polecam biednym studentom, zabieganym pracusiom i mamom na macierzyńskim (ale wzbogacone o sałatkę lub warzywka obok:)).
Cacio e peppe
dla 2 osób
250g spaghetti
100g sera pecorino romano świeżo startego
czarny pieprz, świeżo mielony (według uznania, raczej więcej niż nam się wydaje)
3-4 łyżki dobrej jakości oliwa z oliwek extra vergin
Makaron ugotować al dente, odcedzić.
Na patelni rozgrzać 2 łyżki oliwy z oliwek, wsypać część sera i popieprzyć (można też wcześniej wymieszać tarty ser z pieprzem).
Szybko wrzucić makaron, wymieszać, aby oliwa, ser i pieprz pokryły pastę.
Dolać oliwy jeśli makaron wygląda na suchy oraz ewentualnie trochę wody z gotowania makaronu.
Wsypać resztę sera i ponownie popieprzyć.
Dobrze wymieszać.
Gotowe! Od razu podawać.
Smacznego!
28 lis 2010
Jesienny makaron z marchewką i papryką
Zima przyszła, jak zwykle za wcześnie. zawsze przychodzi za wcześnie. Zima jest pożądana tylko w okresie Bożego Narodzenia, przynajmniej przeze mnie.
Tak więc ja uparcie robię danie z jesiennych składników i w jesiennych kolorach.
Za to w zimowej scenerii.
Skorzystałam z tego przepisu, dodałam tylko 1/2 łyżki curry do śmietanki na końcu.

Polecam!
Tak więc ja uparcie robię danie z jesiennych składników i w jesiennych kolorach.
Za to w zimowej scenerii.
Skorzystałam z tego przepisu, dodałam tylko 1/2 łyżki curry do śmietanki na końcu.
Polecam!
7 lis 2010
Risotto z fenkulem i ricottą
Uwielbiam risotto (chyba się powtarzam), kocham to mieszanie, kosztowanie, a na koniec maślaną konsystencję.
Bardzo spodobał mi się przepis Jamiego Olivera z Włoska wyprawa Jamiego (właśnie sobie kupiłam, więc pewnie niedługo zaroi się tutaj od jego przepisów) na risotto z koprem włoskim. Troszkę go przerobiłam, ale główna idea pozostaje ta sama.
W fenkule zakochałam się będąc we Włoszech, moje rzymskie koleżanki nie mogły się nadziwić, że w Polsce nie dodaje się fenkułu do każdej sałatki.
Trzeba nadrobić nasze braki w stosowaniu tego wspaniałego warzywa.
Dodatkowo chciałabym zaznaczyć, że ostateczny smak poznamy dopiero po dodaniu cytryny na końcu, wcześniej risotto wydawało mi się troszkę mdłe.

Risotto z fenkułem i ricottą
dla 3 osób
270g ryżu do risotta
500 ml bulionu z kurczaka
¼ kostki masła
2 łyżki oliwy
1 cebula, drobno posiekana
1 szalotka, drobno posiekana
4 ząbki czosnku, obrane i posiekane
1 kieliszek wytrawnego białego wina
1 bulwa kopru włoskiego, pokrojona w paseczki
4 łyżki serka risotta
skórka i sok z ½ cytryny
½ łyżeczki nasion kopru włoskiego, utłuczone łyżeczki moździerzu
2-3 łyżeczki chili w proszki
sól morska i pieprz, świeżo zmielone
100g świeżo startego parmezanu
1/8 kostki masła roztopić w garnku, wrzucić cebulę, szalotkę i 2 ząbki czosnku.
Dusić, często mieszając, przez 15 minut, pilnując, aby się nie przypaliły.
W tym samym czasie na patelni rozgrzać oliwę z łyżką masła, zeszklić na niej pozostały czosnek. Dodać fenkuł i nasiona kopru włoskiego. Przyprawić solą i pieprzem, dusić pod przykryciem 15 minut, aż koper zmięknie.
Do garnka z cebulkami dodać ryż, szklić przez około 2 minuty.
Zalać kieliszkiem wina, odparować.
Zalać chochelką bulionu, posolić, po odparowaniu całego bulionu czynność powtórzyć (już bez solenia) i tak cały czas, aż ryż będzie al dente.
W połowie gotowania risotta przełożyć do niego koper, wymieszać.
Na koniec zdjąć risotto z ognia, dodać resztę masła, parmezan, ricottę i skórkę z cytryny.
Wymieszać, przykryć pokrywka, odstawić na 2 minuty.
Skosztować – przyprawić solą, pieprzem i sokiem z cytryny. Posypać mielonym chili.
Podawać z dodatkowym parmezanem do posypania.
Smacznego!
Bardzo spodobał mi się przepis Jamiego Olivera z Włoska wyprawa Jamiego (właśnie sobie kupiłam, więc pewnie niedługo zaroi się tutaj od jego przepisów) na risotto z koprem włoskim. Troszkę go przerobiłam, ale główna idea pozostaje ta sama.
W fenkule zakochałam się będąc we Włoszech, moje rzymskie koleżanki nie mogły się nadziwić, że w Polsce nie dodaje się fenkułu do każdej sałatki.
Trzeba nadrobić nasze braki w stosowaniu tego wspaniałego warzywa.
Dodatkowo chciałabym zaznaczyć, że ostateczny smak poznamy dopiero po dodaniu cytryny na końcu, wcześniej risotto wydawało mi się troszkę mdłe.
Risotto z fenkułem i ricottą
dla 3 osób
270g ryżu do risotta
500 ml bulionu z kurczaka
¼ kostki masła
2 łyżki oliwy
1 cebula, drobno posiekana
1 szalotka, drobno posiekana
4 ząbki czosnku, obrane i posiekane
1 kieliszek wytrawnego białego wina
1 bulwa kopru włoskiego, pokrojona w paseczki
4 łyżki serka risotta
skórka i sok z ½ cytryny
½ łyżeczki nasion kopru włoskiego, utłuczone łyżeczki moździerzu
2-3 łyżeczki chili w proszki
sól morska i pieprz, świeżo zmielone
100g świeżo startego parmezanu
1/8 kostki masła roztopić w garnku, wrzucić cebulę, szalotkę i 2 ząbki czosnku.
Dusić, często mieszając, przez 15 minut, pilnując, aby się nie przypaliły.
W tym samym czasie na patelni rozgrzać oliwę z łyżką masła, zeszklić na niej pozostały czosnek. Dodać fenkuł i nasiona kopru włoskiego. Przyprawić solą i pieprzem, dusić pod przykryciem 15 minut, aż koper zmięknie.
Do garnka z cebulkami dodać ryż, szklić przez około 2 minuty.
Zalać kieliszkiem wina, odparować.
Zalać chochelką bulionu, posolić, po odparowaniu całego bulionu czynność powtórzyć (już bez solenia) i tak cały czas, aż ryż będzie al dente.
W połowie gotowania risotta przełożyć do niego koper, wymieszać.
Na koniec zdjąć risotto z ognia, dodać resztę masła, parmezan, ricottę i skórkę z cytryny.
Wymieszać, przykryć pokrywka, odstawić na 2 minuty.
Skosztować – przyprawić solą, pieprzem i sokiem z cytryny. Posypać mielonym chili.
Podawać z dodatkowym parmezanem do posypania.
Smacznego!
29 paź 2010
Makaron z pieczoną dynią i fetą
Makaron z pieczoną dynią i fetą
dla 3-4 osób
400g krótkiego makaronu
800g kawałek dyni (ze skórką)
garść orzechów laskowych
pół paczki sera typu fety (ja używam Mlekovity)
1,5 łyżeczki suszonego tymianku
3 łyżki oliwa
1 łyżka masła
sól morska
pieprz świeżo mielony
parmezan do posypania
Dynię oczyścić, pozbawić skóry, pokroić w kwadraciki wielkości 1,5 x 1,5 cm.
Włożyć do naczynia żaroodpornego, skropić 2 łyżkami oliwy, posypać tymiankiem, solą i pieprzem.
Wstawić na 20 minut do piekarnika nagrzanego do 200 stopni C.
Po tym czasie dynia powinna być miękka, jeśli nie jest, nadal zapiekać.
W międzyczasie ugotować makaron al dente.
Orzechy włożyć do woreczka foliowego i rozbić tłuczkiem (albo w moździerzu), po czym uprażyć na suchej patelni.
Skropić pozostałą oliwą i wymieszać z masłem.
Połączyć z dynią, orzechami i serem feta.
Przyprawić solą i pieprzem.
Można posypać dodatkowo parmezanem.
Smacznego!
Post ten grzecznie czekał na rozpoczęcie dyniowego tygodnia:)
Mam nadzieję, że będzie smakował.
16 paź 2010
Spaghetti z kolorową papryką
Papryki kolorowe jak jesienne liście - żółte, czerwone, czasem jeszcze zielone, znajdą się też brązowe, ale tych może lepiej nie jeść.
Pyszne danie, rozgrzewające i poprawiające nastrój.

Spaghetti z kolorową papryką
dla 4 osób
2 żółte papryki
2 czerwone papryki
mała papryczka chili
1 duża cebula
2 ząbki czosnku
puszka pomidorów wraz z sokiem
100g boczku wędzonego
pół pęczka natki pietruszki
3 łyżki kaparów ze słoiczka
1/2 łyżeczki suszonego oregano
1/2 łyżeczki suszonej bazylii
sól, pieprz, świeżo mielone
3 łyżki oliwy
400g spaghetti
parmezan do posypania
Boczek pokroić w kostkę. Cebulę i czosnek posiekać.
Papryki umyć, oczyścić z nasion, pokroić w paseczki.
Chili oczyścić z nasion i białych błonek, drobno posiekać.
W głębokiej patelni rozgrzać oliwę, usmażyć na niej boczek.
Dodać czosnek i cebulę, natkę pietruszki i papryki (nie chili).
Dusić pod przykryciem około 15 minut. Dodać pomidory z puszki, chili, posolić, przyprawić oregano, bazylią i pieprzem.
Dusić, aż pomidory się rozpadną (około 15 minut), w połowie duszenia dodać kapary.
W czasie kiedy sos się dusi ugotować makaron al dente.
Odcedzić, połączyć z sosem.
Podawać ze świeżo tartym parmezanem.
Smacznego!
Pyszne danie, rozgrzewające i poprawiające nastrój.
Spaghetti z kolorową papryką
dla 4 osób
2 żółte papryki
2 czerwone papryki
mała papryczka chili
1 duża cebula
2 ząbki czosnku
puszka pomidorów wraz z sokiem
100g boczku wędzonego
pół pęczka natki pietruszki
3 łyżki kaparów ze słoiczka
1/2 łyżeczki suszonego oregano
1/2 łyżeczki suszonej bazylii
sól, pieprz, świeżo mielone
3 łyżki oliwy
400g spaghetti
parmezan do posypania
Boczek pokroić w kostkę. Cebulę i czosnek posiekać.
Papryki umyć, oczyścić z nasion, pokroić w paseczki.
Chili oczyścić z nasion i białych błonek, drobno posiekać.
W głębokiej patelni rozgrzać oliwę, usmażyć na niej boczek.
Dodać czosnek i cebulę, natkę pietruszki i papryki (nie chili).
Dusić pod przykryciem około 15 minut. Dodać pomidory z puszki, chili, posolić, przyprawić oregano, bazylią i pieprzem.
Dusić, aż pomidory się rozpadną (około 15 minut), w połowie duszenia dodać kapary.
W czasie kiedy sos się dusi ugotować makaron al dente.
Odcedzić, połączyć z sosem.
Podawać ze świeżo tartym parmezanem.
Smacznego!
3 paź 2010
Risotto z dynią
No i nastała jesień.
Na szczęście jak na razie jest słoneczna i przyjemna.
Pora na dynię, moje ukochane warzywo.
Dynia nadaje smak nawet pochmurnym jesiennym dniom, a co dopiero takim pogodnym.
Dzisiaj dynia uratowała mnie z opresji. Nie miałam w planach robienia obiadu, moja lodówka prawie świeciła pustkami.
Ale znalazłam kawałek dyni, który pozostał po pysznej zupie dyniowo - kurkowej przygotowanej w piątek.
To wystarczyło, aby w połączeniu ze stałymi składnikami z mojej kuchni przygotować nowe, bardzo smaczne danie - risotto dyniowe.

Risotto z dyni
dla 2 osób
170g ryżu na risotto
kawałek dyni (ze skórka około 400-500 g)
1/4 szklanki białego wina
500g bulionu wegetariańskiego (z kostki ekologicznej:))
1/3 kostki masła
1 duży ząbek czosnku
10 listków szałwi
sól, pieprz
20g tartego parmezanu
Czosnek posiekać.
Dynie pokroić w małe kwadraciki.
W garnku stopić 2/3 masła, usmażyć na nim szałwię, wyjąć, odcedzić na papierowym ręczniku.
Na masło wrzucić czosnek i dynię, smażyć około 5 minut.
Dodać ryż, szklić 2 minuty.
Wlać wino, poczekać, aż odparuje, często mieszając.
Zalać chochelką bulionu, odparować, nadal często mieszając. Czynność powtarzać, aż ryż będzie al dente, a jednocześnie lekko klejący.
Zdjąć z ognia, dodać resztę masła i parmezan. Wymieszać, przykryć, odstawić na 1 minutkę.
Podawać z listkami szałwi i dodatkowym parmezanem.
Smacznego!
Na szczęście jak na razie jest słoneczna i przyjemna.
Pora na dynię, moje ukochane warzywo.
Dynia nadaje smak nawet pochmurnym jesiennym dniom, a co dopiero takim pogodnym.
Dzisiaj dynia uratowała mnie z opresji. Nie miałam w planach robienia obiadu, moja lodówka prawie świeciła pustkami.
Ale znalazłam kawałek dyni, który pozostał po pysznej zupie dyniowo - kurkowej przygotowanej w piątek.
To wystarczyło, aby w połączeniu ze stałymi składnikami z mojej kuchni przygotować nowe, bardzo smaczne danie - risotto dyniowe.
Risotto z dyni
dla 2 osób
170g ryżu na risotto
kawałek dyni (ze skórka około 400-500 g)
1/4 szklanki białego wina
500g bulionu wegetariańskiego (z kostki ekologicznej:))
1/3 kostki masła
1 duży ząbek czosnku
10 listków szałwi
sól, pieprz
20g tartego parmezanu
Czosnek posiekać.
Dynie pokroić w małe kwadraciki.
W garnku stopić 2/3 masła, usmażyć na nim szałwię, wyjąć, odcedzić na papierowym ręczniku.
Na masło wrzucić czosnek i dynię, smażyć około 5 minut.
Dodać ryż, szklić 2 minuty.
Wlać wino, poczekać, aż odparuje, często mieszając.
Zalać chochelką bulionu, odparować, nadal często mieszając. Czynność powtarzać, aż ryż będzie al dente, a jednocześnie lekko klejący.
Zdjąć z ognia, dodać resztę masła i parmezan. Wymieszać, przykryć, odstawić na 1 minutkę.
Podawać z listkami szałwi i dodatkowym parmezanem.
Smacznego!
20 wrz 2010
Domowe pesto z bazylii
W moim rodzinnym ogródku szaleje bazylia.
Wyrosła z małego pęczka zakupionego w tesco, realu czy w innym nieciekawym hipermarkecie.
A teraz sięga do pasa i nie chce się zatrzymać.
Jednak lato się kończy i szkoda zmarnować ten urodzaj.
Tak więc do roboty - zrobimy domowe pesto, może stać w lodówce do kilku tygodni.

Pesto z bazylii
słoiczek, dla 4 osób
1 bardzo duży pęczek bazylii (około 60g)
1 ząbek czosnku
sól
35g nasionek pinii
60g świeżo tartego parmezanu
8 łyżek oliwy z oliwek extra virgin
świeżo mielony pieprz kolorowy
Bazylię umyć, poobrywać listki od łodyżek.
Czosnek obrać, posiekać.
Nasionka pinii lekko uprażyć na suchej patelni.
W mikserze zmiksować bazylię z czosnkiem, orzeszkami i odrobiną oliwy.
Dodać ser, znowu zmiksować dodając resztę oliwy.
Przyprawić solą i pieprzem.
Oczywiście jeszcze smaczniejsze będzie przygotowane powolutku w moździerzu.
Przełożyć do słoiczka, wyczyścić górę słoiczka, zalać oliwą.
Smacznego!
Wyrosła z małego pęczka zakupionego w tesco, realu czy w innym nieciekawym hipermarkecie.
A teraz sięga do pasa i nie chce się zatrzymać.
Jednak lato się kończy i szkoda zmarnować ten urodzaj.
Tak więc do roboty - zrobimy domowe pesto, może stać w lodówce do kilku tygodni.
Pesto z bazylii
słoiczek, dla 4 osób
1 bardzo duży pęczek bazylii (około 60g)
1 ząbek czosnku
sól
35g nasionek pinii
60g świeżo tartego parmezanu
8 łyżek oliwy z oliwek extra virgin
świeżo mielony pieprz kolorowy
Bazylię umyć, poobrywać listki od łodyżek.
Czosnek obrać, posiekać.
Nasionka pinii lekko uprażyć na suchej patelni.
W mikserze zmiksować bazylię z czosnkiem, orzeszkami i odrobiną oliwy.
Dodać ser, znowu zmiksować dodając resztę oliwy.
Przyprawić solą i pieprzem.
Oczywiście jeszcze smaczniejsze będzie przygotowane powolutku w moździerzu.
Przełożyć do słoiczka, wyczyścić górę słoiczka, zalać oliwą.
Smacznego!
13 wrz 2010
Leczo
Od lat robię w lecie leczo według tego samego przepisu i później zajadam się nim przez kilka dni.
W tym roku troszkę się zapomniałam, ale w końcu jest.
Zdążyłam w ostatniej chwili.
Dzisiaj już nie znalazłem na targu ładnych pomidorów w przystępnej cenie.
Zniknęły z dnia na dzień!

Leczo (wersja polska, nie węgierska)
duży garnek
65 dag pomidorów
3 duże czerwone papryki
3 duże zielone papryki
50 dag cebuli
25 dag kiełbasy
3-4 parówki cielęce
1 łyżka koncentratu pomidorowego
4 łyżki oleju
2 łyżki słodkiej papryki
2 łyżki ostrej papryki
sól, pieprz, cukier do smaku
Pomidory sparzyć, obrać ze skórki, pokroić na ćwiartki.
Cebulę posiekać w piórka. Paprykę w paseczki.
W dużym garnku rozgrzać olej, zeszklić na nim cebulę. Przykryć przykrywką i chwilkę poddusić.
Dodać paprykę, wymieszać, razem dusić, często mieszając.
Połączyć z pomidorami i koncentratem pomidorowym. Przyprawić papryką w proszku.
Gotować pod przykryciem na małym ogniu 15 - 20 minut.
W tym czasie pokroić parówki oraz kiełbasę w paseczki.
Kiełbasę usmażyć na patelni (bez oleju).
Parówki dodać do bazy warzywnej, gotować około 5 minut, na koniec dodać kiełbasę.
Leczo przyprawić solą, pieprzem i cukrem.
Można jeść z chlebkiem, albo jako dodatek do makaronu.
Smacznego!
W tym roku troszkę się zapomniałam, ale w końcu jest.
Zdążyłam w ostatniej chwili.
Dzisiaj już nie znalazłem na targu ładnych pomidorów w przystępnej cenie.
Zniknęły z dnia na dzień!
Leczo (wersja polska, nie węgierska)
duży garnek
65 dag pomidorów
3 duże czerwone papryki
3 duże zielone papryki
50 dag cebuli
25 dag kiełbasy
3-4 parówki cielęce
1 łyżka koncentratu pomidorowego
4 łyżki oleju
2 łyżki słodkiej papryki
2 łyżki ostrej papryki
sól, pieprz, cukier do smaku
Pomidory sparzyć, obrać ze skórki, pokroić na ćwiartki.
Cebulę posiekać w piórka. Paprykę w paseczki.
W dużym garnku rozgrzać olej, zeszklić na nim cebulę. Przykryć przykrywką i chwilkę poddusić.
Dodać paprykę, wymieszać, razem dusić, często mieszając.
Połączyć z pomidorami i koncentratem pomidorowym. Przyprawić papryką w proszku.
Gotować pod przykryciem na małym ogniu 15 - 20 minut.
W tym czasie pokroić parówki oraz kiełbasę w paseczki.
Kiełbasę usmażyć na patelni (bez oleju).
Parówki dodać do bazy warzywnej, gotować około 5 minut, na koniec dodać kiełbasę.
Leczo przyprawić solą, pieprzem i cukrem.
Można jeść z chlebkiem, albo jako dodatek do makaronu.
Smacznego!
Subskrybuj:
Posty (Atom)