Zupa cebulowa pochodzi z Francji (a przynajmniej tak mi się zdaje), ale co tam...dodajmy troszkę włoskiego likieru Disaronno i już możemy ja dumnie nazywać włoską zupą cebulową.
Sekret dobrej zupy cebulowej tkwi w bardzo długim czasie duszenia cebuli przed zalaniem jej wodą. Ja wytrzymuję 40 minut, chociaż im dłużej tym lepiej.
Zupa cebulowa
4 osoby
50 ml oliwy (ale nie z pierwszego tłoczenia)
500 g cebuli
500 ml wody lub wywaru
szczypta mielonych goździków
liść laurowy
sól, pieprz
1,5 kielonka likieru Disaronno
Cebulę obrać i pokroić w piórka.
Oliwę rozgrzać, wrzucić cebulę, dusić, często mieszając przez ok. 40 minut (lub dłużej).
Cebulę zalać wodą, dodać złamany liść laurowy, goździki. Zagotować. Dodać likier. Posolić, popieprzyć.
Podawać z grzankami z żółtym serem. Można, a nawet powinno się, włożyć grzankę do zupy, posypać serem i zapiec w piekarniku, aż ser się rozpuści. Ja niestety nie mam tak wytrzymałych miseczek na zupę.
Smacznego!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz